CRN Polska Czy chmura to już w Polsce rzeczywisty biznes, czy raczej modne hasło, którym wszyscy się chwalą?

 

Andrzej Kontkiewicz Zależy od jakiej definicji chmury wyjdziemy. Każdy dostawca IT inaczej interpretuje słowo „cloud” w odniesieniu do swojej oferty. Wielu z nich zresztą zmieniło wyłącznie nazewnictwo, a robi dalej to samo, co wcześniej.

Dzisiejsza infrastruktura informatyczna może być siłą napędową przedsiębiorstwa – tworzyć wymierną wartość dla firmy, która chce konkurować i się rozwijać. Jednak każde przedsiębiorstwo stoi przed specyficznymi wyzwaniami i możliwościami. Dlatego potrzebuje elastycznej infrastruktury informatycznej, odzwierciedlającej te szczególne wymagania. VMware umożliwia klientom przekształcanie systemu IT przez uproszczenie środowiska i radykalne obniżenie kosztów oraz elastyczne, sprawne świadczenie usług w celu lepszej obsługi użytkowników i zaspokajania wymagań biznesowych. Chodzi o rozwijanie wewnętrznej infrastruktury informatycznej tak, aby dział IT mógł świadczyć usługi oparte na wydajnym, bezpiecznym i zautomatyzowanym środowisku wirtualnym. Środowisku, w którym możemy wyróżnić de facto trzy warstwy: infrastrukturę wirtualną i warstwę do jej zarządzania, platformę aplikacyjną działającą w chmurze (czyli sposób tworzenia, uruchamiania i skalowania aplikacji) oraz rozwiązania dla użytkowników końcowych (sposób korzystania z aplikacji przez użytkowników).

Z naszej perspektywy najwięcej dzieje się w obszarze budowy chmury prywatnej, czyli warstwy wirtualnej i jej zarządzania. Zwirtualizowana infrastruktura jest techniczną podstawą, aby mówić o cloud computingu i wprowadzać w firmie kolejne elementy z nim związane. Mówimy więc: chmura owszem, ale w pełni dostosowana do potrzeb przedsiębiorstwa, uwzględniająca dotychczasowe inwestycje w zakresie infrastruktury. Ewolucja, a nie rewolucja.

 

CRN Polska Jakie jest realne zapotrzebowanie na cloud computing?

Andrzej Kontkiewicz My nie sprzedajemy chmury. Sprzedajemy elementy, które tworzą cloud prywatny, czy jak kto woli chmurę wewnętrzną lub prywatną. W pierwszej fazie są to narzędzia do wirtualizacji serwerów, zarządzania nimi, optymalizacji wydajności i pojemności. Nie ma dojrzałej chmury obliczeniowej bez wirtualizacji. Gdy klient już korzysta z wartości, jakie daje wirtualizacja – zmniejszenia kosztów dzięki skonsolidowaniu zasobów, podniesienia dostępności usług, uproszczenia infrastruktury i w dalszej kolejności automatyzacji jej obsługi – przechodzi na kolejny poziom rozwoju środowiska. Wtedy znaczenia nabierają narzędzia do zarządzania konfiguracjami, zapewniania zgodności z różnymi przyjętymi politykami (m.in. w zakresie bezpieczeństwa) czy też monitoring środowiska w czasie rzeczywistym. Nasi partnerzy handlowi mają bogatą ofertę produktową, z której można wybierać elementy istotne dla realizacji usług w chmurze.

 

CRN Polska Jakie kolejne kroki są zatem możliwe?

Andrzej Kontkiewicz Coraz więcej projektów rozpoczynanych jest u klientów, którzy interesują się zwiększeniem elastyczności, skalowalności i optymalizacją zarządzania codziennymi procesami. Współpracują z nami już od 2005 czy 2006 r. Mają po kilkadziesiąt wirtualnych serwerów i w miarę rozrostu środowiska w naturalny sposób rodzą się u nich potrzeby związane z automatyzacją. Zależy im, by rutynowe zadania były realizowane za pomocą zintegrowanych systemów, a nie wykonywane przez administratorów. Rozbudowują także polityki bezpieczeństwa, aby osoby z poszczególnych działów czy rozproszonych oddziałów miały dostęp do odpowiednich maszyn wirtualnych, katalogów usług lub stworzonych dla nich wirtualnych centrów danych.

Warto wspomnieć o rodzinie produktów Ionix przejętych przez VMware od EMC, które z punktu widzenia firmy integrują wszystkie polityki bezpieczeństwa, dostępu, zgodności z regułami branżowymi czy wewnętrznymi. Produkty te mają wbudowane mechanizmy do analizy całego środowiska wirtualnego, ale też fizycznego. Sama prosta wirtualizacja jeszcze kilka lat temu wywoływała wielkie zdziwienie. Ludzie na konferencjach nie wierzyli nam, że coś takiego istnieje, że jest w ogóle możliwe. Dzisiaj wielu klientów zaczyna szukać jednak czegoś więcej – nowej jakości w zarządzaniu środowiskiem wirtualnym.