Uczestnicy spotkania: Marcin Cichecki, Business Unit Director, Alstor, Artur Cyganek, Country Manager, Acronis, Bogdan Lontkowski, dyrektor regionalny na Polskę, Czechy, Słowację i kraje bałtyckie, LANDESK Software, Damian Przygodzki, Senior Systems Engineer, ABC Data i Bartłomiej Stępień, Business Development Representative, QNAP

Dane to pieniądz

CRN Czy dziś polscy przedsiębiorcy lepiej zdają sobie sprawę z wartości posiadanych przez ich firmy danych? Przez długie lata za najcenniejszy zasób często uznawano… sprzęt, na którym te dane się znajdują.

Marcin Cichecki, Alstor Niestety, sytuacja niewiele się poprawiła. Mniejsze firmy, których w Polsce jest zdecydowanie najwięcej, nadal bardzo nonszalancko podchodzą do ochrony własnych danych. Zupełnie bez refleksji, że utrata dostępu do nich w biurze rachunkowym czy kancelarii prawnej całkowicie uniemożliwi pracę. Nie mówiąc już o innych konsekwencjach, czasem nawet karnych. Natomiast im większa firma, tym jest lepiej. Zwłaszcza że coraz częściej zatrudniane są tam osoby odpowiedzialne za zapewnienie bezpieczeństwa informacji. Kolejnego podziału można dokonać w zależności od źródła pochodzenia kapitału. Firmy zagraniczne, których polskie oddziały nierzadko obowiązują podobne procedury jak w centrali, dość roztropnie podchodzą do ochrony danych. Natomiast postawę naszych rodzimych przedsiębiorców nadal często charakteryzuje ułańska fantazja…

Bartłomiej Stępień, QNAP Paradoksalnie wiele zależy także od wieku firmy. Młodsze działają bardzo prężnie, korzystają z nowoczesnych narzędzi analitycznych, dzięki którym zdobywają więcej informacji. Starsze często dysponują ogromną wiedzą oraz historią sprzedaży, ale nie widzą w niej potencjału biznesowego. Odwiedzając partnerów, sam miałem do czynienia z 30-letnim polskim przedsiębiorstwem handlowym, które ma ogromne doświadczenie, sprzedaje w sklepie internetowym, ale nie stara się na przykład przeprowadzić analizy sprzedaży w celu poznania trendów zakupowych.

Artur Cyganek, Acronis W wielu firmach jest wiedza i świadomość, ale nie ma budżetów. Często też informatycy lub osoby odpowiedzialne za zarządzanie informacją mają pomysły na rozwój, tylko nie potrafią odpowiednio przedstawić zarządowi korzyści i projekt upada. To może być szansa dla resellerów i integratorów, by wesprzeć administratorów i wejść w rolę konsultanta, zaufanego doradcy.